WYDARZENIA » 23.03.2017 wernisaż wystawy "Ulotnie" Moniki Gawinowskiej

„ULOTNIE”
„EPHEMERALITY”
Autor: MONIKA GAWINOWSKA
kurator: Waldemar Zdrojewski

Galeria Obserwacja
ul. Tarczyńska 3, Warszawa 
www.obserwacja.art.pl


Kiedy zobaczyłem pierwszą fotografie Moniki Gawinowskiej, pomyślałem:no tak, wrażliwemu i uważnemu obserwatorowi chodzącemu po ulicach z aparatem udaje się czasem złapać tę ULOTNOŚĆ. Myślałem, że to przypadek ale było to błędne myślenie gdyż zdjęcie było częścią cyklu. Lata samotnych, najczęściej porannych wypraw z aparatem zaowocowały uchwyceniem cudownej ulotności czasu, bytu, materii.

W czasach gdy fotografia jest często upolityczniona, zunifikowana, amoralna, hiperrealistyczna, nowo dokumentalna, długo i krótko projektowa, konceptualna, kreowana, zmanipulowana a przede wszystkim służy konkretnym celom i została zawłaszczona przez koterie intelektualistów, lobbystów czy decydentów i zwyczajnie wyrwana z serc romantyków, pomyślałem, że warto pokazać prace Gawinowskiej. 

„Nasza kultura opiera się na nadmiarze, nadprodukcji, w rezultacie czego nasze doświadczenie zmysłowe stopniowo coraz bardziej traci na wyrazistości. Warunki współczesnego życia - materialnej obfitości, namnożenia rzeczy - osłabiają naszą zdolność odczuwania. [...] Dziś ważne jest uleczenie naszych zmysłów. Musimy się nauczyć więcej widzieć, słyszeć i odczuwać.”
(„O fotografii”, Susan Sontag)

To tak jakby cud się wydarzył i w piramidzie Cheopsa okryto sarkofag, w którym ożyła mumia; tu - fotografia. Zdjecia Gawinowskiej to powrót do przeszłości ale i fotografia z siebie i dla siebie: znakomite ekspresyjne kadry, decydujący moment, ulotne chwile, czasem celowo odrealnione ale tez realnie proste w przekazie. To najprawdziwsza fotografia - swoisty powrót do źródeł. 

Fotografując zarówno aparatem cyfrowym jak analogowym, Gawinowska staje się łącznikiem pomiędzy dwoma światami: tym, który nami włada i tym, o którym marzymy. Dzięki magii światła, odkrywa rąbek samej siebie i pozwala nam wejść w magiczny świat.
Niezaprzeczalny talent i konsekwencja są w przymierzu z wrażliwością; ta konfiguracja daje znakomite efekty a fakt, że Gawinowska jest fotografką-amatorką napawa nadzieją, ze nie tylko wyżej wspomniane „wartości” są istotą współczesnej fotografii. 

Waldemar Zdrojewski
W-wa 05.03.2107