WYDARZENIA » 20.11.2015 - finisaż wystawy "A W TLE PAŁAC"

Jan Styczyński PKiN lata 60 i 70 "A W TLE PAŁAC"

Finisaż: 20.11.2015 godz. 18:00

Kurator: Waldemar Zdrojewski

Współpraca: dr Krzysztof Jaszczyński - Fundacja "WARSZAWA1939.PL"

 

 

Okazuje się, że jubileusz PKiN może być znakomitym pretekstem do ukazania miasta Warszawy na fotografiach Jana Styczyńskiego. W galerii Obserwacja na wystawie pt. „A w tle Pałac” można zobaczyć PKiN jako część tła warszawskich ulic, placów, Wisły czy też stołecznego życia ulicznego.

Fotograf realizując swoje projekty związane głównie z albumami fotograficznymi, w tym „Wędrówkami po Warszawie”, dokumentował miasto w sposób perfekcyjny, starannie dobierając kompozycję, światło i motywy.Fotografował legendarnym Rolleiflexem 6x6 gwarantując unikalność kadrów.

Prezentowana wystawa to klasyka fotografii. Odbitki wykonane w tradycyjnej ciemni fotograficznej szlachetną metodą srebrową nie pozostawiąją wątpliwośći, że jesteśmy na styku historii i sztuki i dokumentu. Co dziś jest już rzadkością...

 

Kurator wystawy

Waldemar Zdrojewski

 

Zdjęcia Jana Styczyńskiego z Pałacem Kultury w tle to niezwykły dokument pokazujący Warszawę drugiej połowy lat 60. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że autor starał się zrobić reportaż pokazujący, że Pałac jest dominującym elementem miasta i widać go z każdego miejsca. Ale tak naprawdę jego zdjęcia to obraz stolicy ostatnich lat okresu gomułkowskiego, gdy po październikowych zmianach Warszawa wyzwoliła się z socrealistycznej doktryny i w panoramie miasta pojawiły się nowe, nowoczesne budowle, jak choćby wieżowce „ściany wschodniej”. Na zdjęciach widzimy również i socrealistyczną architekturę, np. MDM, ale z widocznymi ubarwiającymi ją neonami, które rozświetlały dość szare warszawskie ulice. Zdjęcia Styczyńskiego pokazują również i samą warszawską ulicę: przechodniów, tramwaje, autobusy i nieliczne samochody. Jakże różny od dzisiejszego obraz miasta. Uważny obserwator zauważy także i znikające już wówczas dorożki czy wozy konne z węglem. Takich smaczków na zdjęciach Styczyńskiego jest wiele. Dla mnie osobiście to również powrót do młodości, gdy jako nastolatek przemierzałem ulice stolicy bacznie obserwując jak zmienia się moje miasto.

 

Dr Krzysztof Jaszczyński – Fundacja „Warszawa1939.pl”